Nic dwa razy się nie zdarza
I nie zdarzy...
Po spotkaniu z Michałem Rusinkiem

Michał Rusinek pracował u boku noblistki Wisławy Szymborskiej przez 15 lat. Gdy w 1996r. poetkę nagrodzono Nagrodą Nobla otrzymał zaszczytne stanowisko jej osobistego sekretarza.
8.10.2012r. w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku odbyło się spotkanie z Michałem Rusinkiem, które zgromadziło rzesze fanów poezji Wisławy Szymborskiej. Gość spotkania niezwykle interesująco opowiadał o poetce i jej twórczości, przeczytał kilka wierszy, które dotychczas nie były publikowane. Zgromadzeni w Mieszczańskiej Sali Ratusza Staromiejskiego usłyszeli też ciekawostki z życia poetki, m.in. o tym, że Wisława Szymborska miała duży respekt do Czesława Miłosza i mimo ich wzajemnej przyjaźni, bała się jego wzroku, który wydawał się jej groźny przez te "krzaczaste brwi" poety. Michał Rusinek opowiadał również o braku zdolności kulinarnych noblistki, podkreślając, że miała jedną znakomitą potrawę, którą przyrządzała, były to zrazy. Mówił też o jej życiu pełnym humoru i poezji.
Oprócz ciekawostek, zaproszony gość obszernie odniósł się do ostatniej woli poetki (W. Szymborska zmarła 1.02.2012r.), która została zapisana przez nią w testamencie, aby po jej śmierci ustanowiona została nagroda literacka oraz powołana fundacja, która będzie się opiekowała jej dorobkiem, archiwum, księgozbiorem i uporządkowaniem pamiątek.
Autorka artykułu - Grażyna Czechowska