Śladami Rudego, Alka , Zośki...(i nie tylko)
Pod takim tytułem - my uczniowie klasy IIId wraz z wychowawcą p. Aleksandrą Łapą i p. Grażyną Czechowską wyruszyliśmy na wycieczkę dydaktyczną do stolicy. Warszawa przywitała nas słońcem, więc z werwą przystąpiliśmy do realizacji naszych planów, których pierwszym punktem była wizyta w Muzeum Powstania Warszawskiego, czyli piękna, a zarazem przejmująca lekcja historii. Tamtejsze eksponaty, filmy dokumentalne i relacje uczestników zdarzeń nagrane na taśmy, pozwoliły nam w pewnym sensie przenieść się w te tragiczne czasy , a zarazem docenić to ,jak dzięki tamtym bohaterom szczęśliwie żyjemy dzisiaj w wolnej, niepodległej Ojczyźnie. Przy okazji zebraliśmy też materiały dydaktyczne w postaci 63 kartek z kalendarza, dotyczących Powstania Warszawskiego.
Potem udaliśmy się na Stare i Wojskowe Powązki , aby oddać hołd wybitnym Polakom, ale przede wszystkim aby zapalić znicze na grobach bohaterów "Kamieni na szaniec", czyli Rudego, Alka Zośki, którzy byli niewiele starsi od nas. Niezwykła chwila refleksji uświadomiła nam, czego doświadczyli ci młodzi ludzie i jak krótko trwało ich życie, a jak wiele dokonali ...
Kolejnym etapem naszej edukacyjnej wycieczki był pomnik Mikołaja Kopernika, znany nam z "Akcji Kopernikowskiej". Oczami wyobraźni zobaczyliśmy Alka, mocującego się ze śrubami przytwierdzającymi niemiecką tablicę, która przysłaniała polski napis "Mikołajowi Kopernikowi - rodacy". Następnie podeszliśmy do pomnika Małego Powstańca, do kolumny Zygmunta oraz do Zamku Królewskiego i Pałacu Prezydenckiego. Niezapomniane wrażenia czekały na nas w Muzeum Fryderyka Chopina. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu pani Karoliny Czechowskiej - Tańskiej, absolwentki Uniwersytetu Muzycznego w Warszawie, a co najważniejsze: absolwentki naszego gimnazjum, otrzymaliśmy darmowe wejściówki do tej placówki oraz książki o życiu i twórczości wielkiego kompozytora. Pani Karolina przeprowadziła niezwykle interesującą, pełną ciekawostek lekcję muzealną. Zobaczyliśmy oryginalne pamiątki po wielkim Polaku, posłuchaliśmy niektórych utworów ;nie wiadomo kiedy minęły dwie godziny i czas było się żegnać.
Podczas spaceru po Warszawie nie mogło zabraknąć takich miejsc, jak Grób Nieznanego Żołnierza czy Warszawska Syrenka, a na dworzec wróciliśmy metrem, co dla wielu z nas było również nie lada atrakcją. Kiedy po całym, tak intensywnie spędzonym dniu, zajęliśmy miejsca w pociągu (i to nie byle jakim, bo PENDOLINO), dokonaliśmy wymiany wrażeń. Obejrzeliśmy zdjęcia, podzieliliśmy się spostrzeżeniami, wymieniliśmy doświadczenia, zdobyte podczas wycieczki i nie wiadomo kiedy byliśmy znowu w Gdańsku. To było naprawdę pouczające, a zarazem ciekawe i pełne wrażeń doświadczenie.
Zdjęcia